poniedziałek, 13 stycznia 2025

Przyczyny, skutki bezsenności (w ujęciu neuropsychologicznym).

                                                    Kilka słów o bezsenności.😩😟


         Termin bezsenność oznacza – ściśle biorąc – całkowity brak snu, ale w większości przypadków chodzi tu o częściowe osłabienie snu, a ściślej biorąc o jego skrócenie, trudności w zasypianiu i utrzymaniu snu. Bardzo istotnym elementem, a nawet warunkiem definicji bezsenności, jest upośledzenie funkcjonowania w ciągu następnego dnia. Bezsenność jest zjawiskiem niezwykle częstym, narastającym zapewne wraz z rozwojem cywilizacji i oderwaniem od naturalnych rytmów życia opartych na dobowym cyklu. Rozpowszechnienie bezsenności i zażywanie środków nasennych narasta z wiekiem. Wydaje się, że bezsenność jest częstsza w krajach najwyżej uprzemysłowionych. Bezsenność jest dolegliwością bardzo dokuczliwą, może się przyczynić do pogorszenia stanu układu odpornościowego i krwionośnego. Jeśli trwa dłużej, wywołuje na skutek niedoboru snu rozmaite wtórne zaburzenia psychofizyczne. Powoduje m.in. zmniejszenie zdolności do pracy. Biorąc wszystko pod uwagę, a przede wszystkim znaczne rozpowszechnienie bezsenności, jej następstwa oraz związane z nią nadużywanie szkodliwych leków, należy uznać ją za jeden z poważniejszych problemów socjomedycznych we współczesnym świecie. Bezsenność nie jest zjawiskiem jednolitym. Na pojęcie to składają się różne formy upośledzenia snu:
  • Utrudnienie zasypiania. 
  •  Częste budzenie się w ciągu nocy. 
  •  Przedwczesne budzenie się. 
  •  Niewłaściwa jakość snu.
Utrudnienie zasypiania polega na wydłużeniu latencji (okresu utajenia) snu. Ten ostatni termin oznacza, najogólniej czas, jaki upływa od momentu zgaszenia światła do chwili zaśnięcia. Wykorzystując zapis EEG można latencję snu określić dokładniej, gdyż „chwila zaśnięcia” nie jest przecież dokładnie sprecyzowana. Na ogół przyjmuje się, że prawidłowy okres latencji mieści się w granicach do 30 minut. U większości zdrowych osób jest oczywiście krótszy i obejmuje kilka minut. W przypadku utrudnienia w zasypianiu latencja znacznie się wydłuża. Dana osoba nie może zasnąć przez dłuższy czas, wszelkie starania w tym kierunku są bezowocne, przewraca się z boku na bok, zakrywa głowę kołdrą, odsuwa wszystkie myśli itp., ale sen nie przychodzi. Wydaje się, że im bardziej przedłużają się próby zaśnięcia, tym bardziej narastają trudności z zasypianiem, ponieważ rośnie poziom frustracji oraz zdenerwowania i inne formy dyskomfortu. Dla dobrej jakości snu oraz szybkiego procesu zasypiania konieczne jest aktywowanie przywspółczulnego układu nerwowego, a więc układu "odpoczynku i trawienia", który steruje reakcjami wegetatywnymi niezwiązanymi z zagrożeniem a jego działanie opiera się na neuroprzekaźniku acetylocholinie. Ten neuroprzekaźnik steruje narządami wewnętrznymi w celu oszczędzania energii i wykonywaniu tylko niezbędnych do regeneracji organizmu procesów zachodzących podczas snu. 
   
 Bezsenność w postaci utrudnienia w zasypianiu występuje przede wszystkim w wyniku działania bodźców zewnętrznych, które „konkurują” ze snem, takich jak hałas, światło, a także bóle, gorączka, duszność, natrętne myśli, przeżyte wzruszenia itp. Wszystkie te okoliczności prowadzą do tzw. bezsenności egzogennej i objawowej. Inną przyczyną upośledzonego zasypiania mogą być używki (kawa, herbata), a także niektóre leki. Tego typu substancje lub rozpraszacze wpływają na utrudnioną lub ograniczoną syntezę hormonu snu melatoniny, która syntetyzowana jest w szyszynce. Melatonina jest to hormon dzięki któremu nasz mózg (jego dostępna dla nas część) powoli się wyłącza co nie jest zależne od naszej woli. Wytwarzanie melatoniny pozostaje pod hamującym wpływem światła.  Ekspozycja organizmu w porze snu na oświetlenie powoduje znaczne zmniejszenie syntezy i uwalniania melatoniny. Rytm dobowy syntezy melatoniny ulega stopniowemu spłaszczeniu wraz z wiekiem, zwłaszcza po 55 roku życiaWraz ze starzeniem się organizmu dochodzi do zwapnienia szyszynki, zmniejsza to ilość zsyntetyzowanej melatoniny. (Osoby z guzem szyszynki czasami nie śpią nawet przez wiele dni pod rząd). Zażycie wieczorem melatoniny w tabletce w niewielkim stopniu nasila senność, ponieważ szyszynka i tak wytwarza melatoninę w tym czasie. (Niemniej osoby, które zażywają melatoninę, szybciej zaczynają odczuwać senność ponieważ jej stężenie we krwi jest już wyższe.) Przy okazji melatonina zmienia rytm okołodobowy więc taka osoba zacznie robić się senna wcześniej niż zwykle również następnego dnia.  

Co ciekawe melatonina oprócz regulowania snu i czuwania pomaga również kontrolować początek dojrzewania płciowego i adaptację organizmu do pór roku. 
Utrudnienie w zasypianiu występuje również w zespołach lękowych (bezsenność psychogenna). Częste budzenie się w ciągu nocy stanowi kolejną formę bezsenności. W przebiegu prawidłowego snu u zdrowych osób dochodzi do krótkotrwałych incydentów przebudzenia. Są one zwykle bardzo krótkie, nieliczne (kilka w ciągu nocy), często osoba śpiąca nie zdaje sobie sprawy z faktu przebudzenia, który może być odnotowany tylko w zapisie EEG. W przypadku bezsenności incydenty obudzeń stają się liczne, trwają dłużej, wywołują trudności ponownego zaśnięcia, przez co czas snu skraca się wydatnie, nawet jeśli latencja snu i poranne przebudzenie są prawidłowe. Sen przerywany częstymi przebudzeniami nie daje pełnego wypoczynku. Przedwczesne budzenie się jest najbardziej znamienne dla depresji, a także dla wieku podeszłego, kiedy to następuje skrócenie snu. Jako wczesne budzenie się określa się na ogół przebudzenie przed godziną 5.00, bez możliwości ponownego zaśnięcia. Jest to dolegliwość bardzo męcząca.
Więcej o fazach snu w artykule "Czym jest sen" na naszym blogu.

 Wracając do skutków bezsenności, to objawiają się one następnego dnia nadmierną sennością, większym lub mniejszym upośledzeniem sprawności i uwagi oraz złym samopoczuciem w różnych kombinacjach i o różnym nasileniu. 
Bezsenność może się okazać błędnym kołem ponieważ niedobór snu wpływa na zwiększone wydzielanie przez korę nadnerczy kortyzolu, który uniemożliwia prawidłowe zasypianie oraz zdrowy sen. Bardzo istotne, zwłaszcza w odniesieniu do rokowania i postępowania leczniczego, jest czasowe kryterium bezsenności. 
Rozróżnia się więc:
  •  Bezsenność przygodną, a więc taką, która trwa kilka dni i powstaje np. w wyniku jakiegoś stresu, pracy zmianowej lub przekroczenia stref czasowych (dalekie podróże).
  •  Bezsenność krótkotrwałą, trwającą nie dłużej niż kilka tygodni (3 tygodnie stanowią granicę), która towarzyszy przejściowej chorobie somatycznej lub przewlekłemu stresowi, np. żałobie. 
  •  Bezsenność przewlekłą, która trwa powyżej 1 miesiąca; jest to postać najważniejsza klinicznie. 
     Bezsenność nie jest chorobą samą przez się, lecz objawem różnych chorób lub skutkiem określonych bodźców lub sytuacji. 
 Przyczyny bezsenności mogą być rozmaite:
  • Somatyczne lub somatogenne (łac. soma – ciało; somatogenny, znaczy pochodzący z ciała), do których zaliczamy choroby, powodujące np. ból.
  • Zewnętrzne (egzogenne), przez które rozumiemy czynniki pochodzące z otoczenia, takie jak np. hałas, światło, upał, zmiana strefy klimatycznej lub czasowej.
  • Psychologiczne lub psychogenne (psychogenny znaczy wywołany czynnikami psychicznymi), uważane za najczęstsze, przynajmniej w odniesieniu do przewlekłej bezsenności. Należą do nich konflikty osobiste, przykre przeżycia, pobudzenie, natrętne myśli itd. utrudniające zaśnięcie.
  • Psychiatryczne, a więc lęk, depresja lub inne zaburzenia psychiczne, jak urojenia czy omamy. Wiążące się z chronicznie podwyższonym poziomem kortyzolu we krwi. 
  • Neurogenne, tj. wywołane uszkodzeniem układu nerwowego; w grupie tej mieszczą się te przypadki bezsenności, które są następstwem bezpośredniego uszkodzenia struktur anatomicznych regulujących sen, w wyniku urazów, zaburzeń naczyniowych (miażdżyca), przebytych zapaleń mózgu itp. 
  • Bezsenność pierwotna, której przyczyna jest nieznana.
Od kilkunastu lat dyskutuje się nieco odmienne ujęcie czynników sprawczych bezsenności,  rozróżniając wśród nich czynniki predysponujące, wyzwalające (np. stres, ból, środowisko) oraz utrwalające (np. niewłaściwa higiena snu). Podkreśla się też znaczenie nadmiernego wzbudzenia, które przejawia się takimi parametrami,  jak przyspieszona akcja serca, wyższa ciepłota ciała, wzmożone wydzielanie hormonów stresu (np. kortyzolu), zwiększone tempo metabolizmu i wewnętrzne napięcie ogólne, również spłycenie snu. Te właśnie cechy stwierdza się u osób dotkniętych przewlekłą bezsennością, zwłaszcza pierwotną.

    Bezsenność fizjologiczna
powstaje w wyniku działania bodźców zakłócających zaśnięcie u zupełnie zdrowego człowieka (np. niewłaściwa izolacja od hałasu, palenie światła, przejadanie się przed snem, przykre przeżycia, zmuszające do myślenia o nich itp.). Bezsenność patologiczna jest to zaburzenie snu wskutek stanów chorobowych.

Powyższy podział ma charakter bardzo ogólnikowy, ale pozwala zorientować się, że mając do czynienia z przypadkiem bezsenności, należy najpierw rozstrzygnąć, która z wymienionych postaci może wchodzić w grę. Bezsenność fizjologiczną łatwo ustalić na podstawie wywiadu, natomiast wyjaśnienie istoty bezsenności wymaga odpowiednich badań i działań lekarskich. 

Zwróćmy uwagę na kilku formach bezsenności wymienionych we wspomnianej wyżej Międzynarodowej Klasyfikacji Zaburzeń Snu, jej 2 wersji. 

Bezsenność spowodowana zaburzeniami psychicznymi, czyli psychogenna. 
Bezsenność psychogenna jest to zapewne najczęstsza forma bezsenności przewlekłej i dotyczy około 30% osób, cierpiących z powodu tej dolegliwości. Jest objawem zaburzeń lękowych, fobijnych, konwersyjnych i somatyzacyjnych. Bezsenność należy do częstych objawów w przebiegu nerwic. Charakteryzuje się przede wszystkim utrudnieniem zasypiania, niekiedy także częstymi przebudzeniami, po których pacjent również z trudem zasypia. W ten sposób czas snu znacznie się skraca, pacjent rano czuje się niewypoczęty, w ciągu dnia może być senny, co utrudnia mu życie codzienne i – w mechanizmie błędnego koła – nasila objawy nerwicy. Mechanizmy utrudniające zasypianie mogą być rozmaite. Według relacji większości pacjentów, po zgaszeniu światła, a więc w warunkach „oderwania” od spraw codziennych, odżywają na nowo konflikty, które stanowią podłoże objawów nerwicy. Chory nie może się od nich wyzwolić, zaczyna je rozpatrywać i roztrząsać, w związku z tym wpada w stan pobudzenia, co uniemożliwia zaśnięcie. Mijają długie kwadranse, a nawet godziny, zanim przeżywając wciąż na nowo swoje problemy, przewracając się z boku na bok, chory wreszcie usypia. 
    Peter Hauri, wybitny znawca patologii snu, zwraca uwagę na jeszcze inne mechanizmy psychogennej bezsenności. Oto po pewnym czasie utrzymywania się bezsenności na tle przeżywanego stresu dochodzi do znacznego wyczerpania i znużenia, co sprowadza pragnienie „wyspania się”. Pacjent stara się „zasnąć za wszelką cenę”.
Po zgaszeniu światła próbuje zasnąć, zmusza się wewnętrznie do tego aktu. I to właśnie wzmaga napięcie nerwowe i wyzwala stan pobudzenia, w wyniku czego zasypianie staje się coraz bardziej utrudnione. Osoby, u których ten właśnie mechanizm odgrywa istotną rolę, podają zwykle w wywiadzie, że łatwo mogą zapaść w sen, gdy tego nie chcą, np. oglądając telewizję lub czytając książkę, natomiast „sen ucieka”, gdy kładą się do łóżka i bardzo pragną zasnąć.  Inny mechanizm, według Hauriego, związany jest z zasypiania, warunkowaniem trudności w zasypianiu. (Uczeniem się wywoływania reakcji stresowej przy czynnościach, które przybliżają czas zasypiania i co wieczornej frustracji z niemożności zaśnięcia, co nie dzieje się w przypadku braku takiej harmonijnej rutyny przed snem a pozostawaniem myślami przy zupełnie innych kwestiach, gdzie mózg z powodu dużej ilości bodźców/lub lepszej relaksacji i zmniejszonym stresie zasypia.).  W miarę utrzymywania się zaburzeń czynności związane ze snem, a więc przygotowywanie pościeli, wieczorne mycie, układanie się, gaszenie światła itd., stają się negatywnymi bodźcami, warunkującymi napięcie i frustrację. Osoby takie nie mogą zasnąć w swoim domu i swoim łóżku, śpią natomiast doskonale w czasie podróży, w hotelu. 

    Szczególną formą bezsenności psychogennej jest fobia snu. Dotknięci nią chorzy przeżywają nieracjonalny i niepohamowany lęk przed próbą zaśnięcia. Znajomość tych mechanizmów jest istotna, gdyż może pomóc w usuwaniu dolegliwości. Wielu autorów zwraca uwagę, iż bezsenność psychogenna pojawia się wtedy, gdy uraz psychiczny dotyczy osoby, która już poprzednio miewała pewne nieprawidłowości snu, datujące się od dzieciństwa, jednak nie były one jasno wyrażone i dopiero stres doprowadził do ich nasilenia.

    Bezsenność w depresji 
Depresja stanowi jedną z częstszych przyczyn bezsenności. Według niektórych statystyk, co najmniej 30% przypadków bezsenności związanych jest z depresją. Bezsenność w przebiegu depresji ma znamienny obraz i charakteryzuje się przede wszystkim wczesnym budzeniem. Chorzy z depresją nie mają na ogół trudności z zaśnięciem, ale sen ich jest płytki, często budzą się w nocy, a przebudzenie nad ranem (przed godz. 5.00, a nawet znacznie wcześniej, tj. od 3.00 lub nawet 2.00) jest ostateczne      i pacjent nie może już więcej zasnąć. W godzinach bezsennych nasilają się objawy depresji, chory popada w nastrój smutku i przygnębienia, ocenia siebie, otoczenie i świat bardzo pesymistycznie, przykre myśli tłoczą się zewsząd, wszystkie sprawy wydają się przybierać zły obrót, całe życie nic nie jest warte, zarazem przerażają zadania, które czekają w nadchodzącym dniu. Uniemożliwia to choremu wstanie z łóżka i podjęcie jakichś pożytecznych czynności, co wobec niemożności zaśnięcia byłoby najbardziej racjonalne. Chory wszelkimi siłami stara się zapaść w sen, aby uwolnić się od przykrych, przygnębiających myśli, ale jest to niemożliwe, a szamotanie się z własnym nastrojem coraz bardziej nasila bezsenność. Dla ścisłości należy wspomnieć, że u części chorych depresyjnych występują również albo przede wszystkim trudności w zasypianiu wieczorem. Okazuje się więc, że u chorych na depresję zmniejszeniu ulega stadium 3 i 4 snu NREM, ale szczególnie charakterystyczne zaburzenia dotyczą snu REM. Zwraca uwagę znaczne skrócenie latencji fazy REM (latencją fazy REM nazywamy czas, który upływa od zgaszenia światła do wystąpienia pierwszego okresu snu REM). Przeciętnie latencja ta wynosi od 55 do 80 minut, natomiast u chorych na depresję może skrócić się nawet do 10 minut. Skrócenie latencji REM nie ujawnia się w każdym przypadku depresji, poza tym może wystąpić w innych sprawach chorobowych, np. w narkolepsji, natręctwach, alkoholizmie, w stanie maniakalnym, schizofrenii, deprywacji snu, a czasem u zupełnie zdrowych osób, zwłaszcza w starszym wieku. Drugą cechę stanowi tzw. zwiększenie intensywności snu REM, który określa się umownie liczbą szybkich ruchów gałek ocznych na minutę.

    Warto też zwrócić uwagę, że u niektórych pacjentów z depresją nie występuje bezsenność, 
lecz – przeciwnie – nadmierna senność w ciągu dnia. Każdy przypadek przewlekłej bezsenności powinien być rozważany w aspekcie depresji jako możliwej przyczyny. Za tą ewentualnością przemawia zwłaszcza wczesne budzenie. Uważa się, że zaburzenia snu w depresji nie są jedynie objawem tej choroby, lecz stanowią istotny element jej patogenezy. Wprawdzie zaburzenia snu są raczej znamienne dla depresji, to jednak występują również w innych chorobach psychicznych, np. w schizofrenii. Obraz kliniczny tych zaburzeń nie jest jednak tak typowy, jak w depresji. Odnotowuje się trudności w zasypianiu, częste budzenie, redukcję stadium 3 i 4 snu wolnego itp. Jednakże w większości przypadków chorzy dotknięci schizofrenią sypiają dobrze. Próby powiązania zaburzeń snu z samą istotą schizofrenii na ogół nie były skuteczne. 
    

    Bezsenność organiczna 
Grupa ta obejmuje przypadki, w których dochodzi – jak przypuszczamy do lub funkcjonalnego uszkodzenia ośrodków, wyzwalających i regulujących sen. Uszkodzenie to może nastąpić w wyniku rozmaitych chorób, urazów lub zatruć i prowadzić do bezsenności, jak również do innych zaburzeń snu.
 
    Bezsenność psychofizjologiczna (wyodrębniana również w Klasyfikacji Międzynarodowej 2) dotyczy osób młodych i w średnim wieku, poza tym w zasadzie – zdrowych, i stanowi około 15% wszystkich przypadków bezsenności u osób zgłaszających się po pomoc lekarską, jest więc częsta. Istota jej polega na pojawieniu się emocjonalnych i psychicznych uwarunkowań, utrudniających zasypianie i sen. Pacjenci są nadmiernie skoncentrowani na problemach snu, ale zarazem nie stwierdza się u nich lęku lub fobii. Znamienne są pewne rytuały, które mają ułatwiać zaśnięcie. Bezsenność ta zwykle zaczyna się od jakiegoś stresującego wydarzenia, z którym wiąże się następnie układ chorobliwych uwarunkowań. W porze udawania się na spoczynek osoby takie ulegają wzbudzeniu, niepokojowi, obawiają się, czy łatwo zasną, a zarazem w wyniku wstępnych doświadczeń, związanych z przykrymi przeżyciami, środowisko sypialni i przygotowanie do snu stanowią negatywne bodźce.
Choroba jest bardzo przewlekła, trudna do leczenia, bywa przyczyną uzależnienia od leków nasennych lub przeciwlękowych czy uspokajających.

 Następstwa przewlekłej bezsenności można podzielić na bezpośrednie i odległe. Bezpośrednie wynikają – oczywiście – z niedoboru snu, ale nie można również pominąć ubocznych objawów stosowanych leków nasennych.  Postępowanie lecznicze w bezsenności nie może polegać na stereotypowym zalecaniu środków nasennych, co jest, niestety, często praktykowane i bez oporu przyjmowane przez pacjentów. Tymczasem każdy przypadek bezsenności wypadałoby analizować indywidualnie, a dalszy przebieg leczenia powinien być uzależniony od tej analizy. 

Warto obserwować i konsultować stan swojego snu ponieważ ma on duże przełożenie na efektywność naszego funkcjonowania w codzienności a także może wskazać (problem) chorobę lub umożliwić diagnozę innej bądź też zapobiec jej rozwojowi lub też wskazać uszkodzenia na poziomie strukturalnym mózgu odpowiedzialne za zły stan naszego snu. W czasie zdrowego snu mózg się regeneruje i dzięki temu zmniejszane jest ryzyko poważnych chorób neurodegradacyjnych lub neurologicznych. 

EEG
Elektroencefalografia (EEG) − nieinwazyjna metoda diagnostyczna i badawcza służąca do badania bioelektrycznej czynności mózgu za pomocą elektroencefalografuBadanie polega na odpowiednim rozmieszczeniu na powierzchni skóry czaszki elektrod, które rejestrują zmiany potencjału elektrycznego na powierzchni skóry, pochodzące od aktywności neuronów kory mózgowej i po odpowiednim ich wzmocnieniu tworzą z nich zapis – elektroencefalogramBadania EEG są wykonywane dla monitorowania i diagnozy w następujących sytuacjach:

  • padaczka
  • zaburzenia snu
  • przy stwierdzaniu śpiączki 
  • chorobach organicznych mózgu itp. 


Bibliografia: 
"Bezsenność i inne zaburzenia snu" 
wydanie II
prof. dr. hab. Antoni Prusiński 
Wydawnictwo Lekarskie PZWL Warszawa 2007r. 
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz